Czyli linux, podejście trzecie. Tym razem Fedora 5 z KDE.
Ale i tak czuję że mnie odrzuci ;) Chociaż na razie pirut automagicznie uaktualnia system, więc "hardkorowe" użytkowanie pingwina zacznie się dopiero jutro ;]
Czyli linux, podejście trzecie. Tym razem Fedora 5 z KDE.
Ale i tak czuję że mnie odrzuci ;) Chociaż na razie pirut automagicznie uaktualnia system, więc "hardkorowe" użytkowanie pingwina zacznie się dopiero jutro ;]