
- "Piwo jasne pełne pasteryzowane" marki Tesco - 1.35 PLN
- "Premium Lager Refreshing Beer" marki Tesco - 1.65 PLN
- "Chicken Flavour Noodles" marki Tesco - 0.49 PLN
- wzrost liczby odwiedzin po opublikowaniu tej notki - BEZCENNY
Są rzeczy, których nie idzie kupić bez płacenia ciężkich pieniędzy specjalistom od SEO; wszystkie inne bez problemu dostaniesz w Tesco.
Przy okazji, to jeden z nielicznych marketów, który nadal udostępnia darmowe foliówki.
Bo to z deczka beznadziejnie wyglądało:

A tak w ogóle to dzień dobry, 19 lat już mam :3 Rocznikowo, ale co tam ^^
Kto mi wytnie te dwie panie (1 oraz 2), tak żeby nie było na nich żadnego napisu (i cienia pod nimi) i dostarczy w tej samej rozdzielczości jako przezroczysty PNG, ma u mnie piwo.
Ofert częściowych nie przyjmuję - albo obydwie dziewoje, albo nie macie co liczyć na browara.
Update: nie trudźcie się już, Akira już zgarnął boski napój (a właściwie jego równowartość). A mnie na więcej nie stać (przynajmniej teraz).

Ktoś wie, gdzie mogę sobie taką maskę (tę samą, co ją EFG nosi, i która chroni Anonimowych przed scjentologami) sprawić? :3 Najlepiej w Polsce (Allegro lub jakiś inny Świstak) i najlepiej tanio. Wysyłka zza Wielkiej Wody odpada.
Note: keikaku means plan.
W głowie mojej i innego walniętego pana zrodził się dzisiaj pewien równie szalony plan.
...to ma ktoś pożyczyć te osiem tysięcy? ^^'
No cóż, muszę przyznać - siedem dni sierpnia, dokładniej: od 6 do 13, miast w spokoju wypoczywać w zaciszu domowym, latałem i jeździłem Ci ja po Europie (jeździłem to raczej po Polsce - 5 godzin do Warszawy, zgroza!). A jak już sobie pojeździłem, to się byczyłem w tureckiej Alanyi, "mieście turystów" (nie, serio, to się naprawdę tak nazywa!) A jako że udało mi się szczęśliwie wylądować na Okęciu (powiedzcie tym od rakiet p-lot, żeby celowali trochę bardziej na prawo następnym razem), moje wrażenia z wycieczki '08 spiszę.
Ostrzeżenie: jako że jestem leniwy, nie chciało mi się (w przeciwieństwie do rodziny) ruszać czterech liter z hotelu, który miał basen, plażę po drugiej stronie ulicy i market z Pepsi dwa budynki dalej, opisuję tylko i wyłącznie miasto Alanya. Tak więc nadal nie mam zielonego pojęcia o Turcji, poza tym, że mówi się w niej po turecku. Za moje nieróbstwo z dołu przepraszam.
Kilkanaście minut zabawy w Paint.NET, potem kilka ciachnięć i moja lodówka wygląda o wiele lepiej :D

Jogurty Fruttis od Campiny ftw!
No dobra, przyznaję się: mnie też to ciasto nie wyszło.

Tyle że się nie poddawałem, jak niektórzy. Gdyż ciasto przedstawione na zdjęciu powyżej było drugim ciastem zrobionym wedle tamtego przepisu. Pierwsze wyszło, było przepyszne i w ogóle. A teraz postanowiłem dodać trochę proszku do pieczenia (coby mniej gumowate było) i masz babo placek.
Właśnie zrobiłem trzecie ciasto: tym razem dodałem odrobinę proszku do pieczenia (szczyptę, ja wiem...) i nie uciekałem od mikrofalówki, jak za poprzednim razem. Gdy zauważyłem, że masa zaczyna się wylewać z kubka, wyłączyłem mikrofalówkę, pogrzebałem trochę łyżką i włączyłem z powrotem. Powtarzałem proces aż wszystko jako-tako nie stwardniało, i wtedy zostawiłem na jeszcze minutę. Efekt? Voilà.

Wniosek? Żadnego proszku do pieczenia i pilnować ciasta, a się nie wyleje i nie trzeba będzie za dużo sprzątać. Jeszcze posypać cukrem pudrem i gotowe.

戴きます! ^^
Amerykańce to jednak fajny naród. Dzisiaj dowiedziałem się, że w sieci można znaleźć rom do pewnej gry/aplikacji na Nintendo DS - My Weight Loss Coach. Toto ma pomóc nam, jak tytuł wskazuje, w chudnięciu.
I tutaj czuję obrzydzenie. Jeśli ja chciałbym schudnąć, przestałbym jeść przy równoczesnym uprawianiu jakiegoś sportu (np. jazda na rowerze). A osobę, która wydała kilkaset złotych (jeśli toto trafi w ogóle do Polski, to cena raczej nie spadnie poniżej 200 zł) na "poradnik jak chudnąć", najpierw wyśmiałbym, a potem nad nią zapłakał.
Doprawdy, co następne? "My Personal Breathing Coach" na PSP?
Oto, co dzisiaj mam:
- picie, zimne (na Pepsi chwilowo mnie nie stać, więc zadowalam się "3-ma limonkami")
- jedzenie (chipsy - j/w, zamiast tego tradycyjne kanapki à la Modrzew: chleb, sałata, wszystko z lodówki z kategorii "warzywa", keczup, plaster czegokolwiek, wszystko z lodówki z kategorii warzywa, sałata, keczup, chleb)
- anime (Mahou Sensei Negima - powalające może nie jest, ale do kategorii "dobre" spokojnie się zalicza)
- słomka (jak zawsze)
- lód (standardowa ilość)
- szklanka (ta co zwykle)
^^'

