W rejestrze znajdą się elektroniczne adresy umożliwiające identyfikację stron internetowych z treściami szkodliwymi społecznie.
Pod tym pojęciem należy rozumieć strony internetowe propagujące (...) treści pornograficzne zawierające wytworzony lub przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej” (...)

Nieźle, trzy ostatnie wpisy były o anime. Chyba będę musiał zmienić profil tego bloga.
Jak zapewne niektórzy wiedzą (a większość nie wie), sezon Wiosna 2009 właśnie się skończył. Wraz z nim skończyło się parę tytułów; kilka dobiega końca (albo dobiegną, jak ktoś łaskawie raczy zrobić napisy), a większość jest dokładnie w połowie. Nadszedł czas na minipodsumowanie ^_^ Dorzucę jeszcze parę tytułów z Zimy 2009, które również chciałbym skomentować.
No to jedziemy, kolejność alfabetyczna. W nawiasach moje oceny w skali 1-10.
Kojarzycie anime K-ON, zwane przeze mnie i Ludka kejonem? Wyczaiłem z tym ostatnim kilka zajebistych filmików na Youtubie. Polecam obejrzeć wszystkie w filmiki w dokładnie takiej kolejności, w jakiej je tu wstawiłem.
Na początku oryginalny ending ww. anime, "Don't say lazy":
Teraz przeróbka, "Don't say Indy":
I na koniec przeróbka w wersji ULTIMATE:
I jeszcze porównanie:
Co Modrzew robi, jak mu się nudzi o piątej rano? Modrzew siedzi na /a/ i spamuje:

Wrzucam tutaj, żeby się nie zmarnowało, i żebym za kilkanaście lat mógł to odnaleźć przeglądając archiwa mojego bloga.

Jeśli kogoś interesuje: to jest Kiss x Sis, bardzo zboczona chińska pornobajka.
A pseudoobrońcom moralności i wrogom anime dostarczyłem kolejnego argumentu za obrzydliwością tychże. A macie ]:3
Od autora: "winy" w tytule czytamy z angielska 'łiny', tak samo jak "zwycięstwa". Żeby mi ktoś czasem z tego nie zrobił polskich "win" (a już w ogóle nie mówiąc o takich "winach" do picia).
Sezon zima 2009 się skończył, a wraz z nim parę serii przeze mnie oglądanych (jak np. Clannad ~After Story~, który w porównaniu do oryginalnego Clannada wypada bardzo cienko). Wśród nich znalazłem dwa tytuły naprawdę godne polecenia.
Genshiken, tom piąty, rozdział dwudziesty piąty, strony dwudziesta i dwudziesta pierwsza. Czytać Od Prawej™. Występują: Saki-chan, Ohno-chan, Ogiue-chan.



ChaoS;HEAd (zajebisty opening! ;3)

Fate/hollow ataraxia (jeszcze nieprzetłumaczone, a mój japoński jest nadal na poziomie podstawowym, więc raczej poczeka)

Utawarerumono

Clannad (ponad 300 godzin grania...)
Czasu, królestwo za czas! I tak (jak znam siebie) oleję maturę i zostanę ninja będę grać. W kolejności takiej, jak wymieniłem.
Tytuł może być troszkę mylący. ef - a fairy tale of the two
to gra z gatunku visual novel, ja natomiast opisuję dwie serie anime powstałych na jej podstawie.
We wpisie znajdują się spoilery, które są zamalowane czarnym kolorem. Jeśli chcesz je przeczytać (robisz to na WŁASNĄ odpowiedzialność! Nie dzwoń potem do mnie, że sobie zabawę popsułeś! [pozdrowienia dla ***** i jego "drzewka" w Fate/stay night... RZAL PE EL]), najedź mychą na zaczernione.

eternal feather
ef - a tale of memories oraz sequel, ef - a tale of melodies to tytuły (każdy po 12 odcinków) opowiadające o czwórce protagonistów: dwójce w memories (Hirono Hiro oraz Asou Renji), oraz kolejnej dwójce w melodies (Kuze Shuichi oraz Himura Yuu). Każdy z bohaterów natyka się na swojej drodze na jakąś dziewczynę, z którą zaczyna - mówiąc wprost - kręcić. Prosty i oklepany motyw który się już pojawił w pierdyliardzie romansideł, chciałoby się powiedzieć, prawda?
Uważni czytelnicy tego bloga (są tacy oprócz mnie? o_O') zapewne pamiętają, jakim to anime się podniecałem ponad 9 miesięcy temu. Taaaak jest, mowa tu o Fate/stay night. Ci, którzy nie wiedzą, o czym mowa, niech cofną się te 9 miesięcy wstecz i przeczytają moją recenzję. Albo jakąkolwiek inną. Tak czy kwak - zdania mojego nie cofam, F/SN to dla mnie nadal perełka nad perełkami, i jeśli ktoś mnie prosi o polecenie jakiegoś tytułu, mam zwyczaj odpowiadać pytaniem, czy już to oglądał.

Ponad dziewięć miesięcy temu padły również słowa, napisane z konta Graveera:
A propos tytułu. Fate jest zrobione na podstawie gry hentajowej, więc nie martwiłbym się o to, że tytuł jest z d*py wzięty ;p
W tym momencie następuje mała przerwa na reklamy. (...JA CI ******* DAM GRĘ HENTAJOWĄ, TY ******** ******** Z ********* I ********* A TWOJA ******** TO ******** ********, ********!!!!!!!1111) Okej, już.

