Łataszi ła nichongo ga dżozu dess ne~

Yatta! Teraz już oficjalnie jestem totemo totemo sugoi nipponjin i mam papiery na używanie w zdaniach kawaii wstawek oraz utaimasowanie nihońskich aniuta, uguu~ LOL SO RANDUM XD desu~
Pozdrowienia i podziękowania dla:
- Mizuu - która się ze mną użerała i która zaliczy rejdża jak zobaczy tytuł tego wpisu,
- Robo - który wisi nam sushi,
- pewnych dwóch niewiast - za mile spędzony czas egzaminu (posłałbym Wam smsy z pytaniem jak poszło, ale Heyah zdziera 14 gr za wiadomość),
- jakiejś nieznanej mi laski, która na egzaminie 3/4 włosów miała pofarbowane na czarno, 1/8 na różowo, a 1/8 utlenioną - do dzisiaj służysz mi za przykład czego nie powinno się robić z włosami :*
- tych, co podchodzili do tego egzaminu drugi raz, bo za pierwszym nie zdali po półtora roku nauki - HAHAHA OH WOW.
Złożyłem już podanie do trzech grup subujących Naruto.
Będziemy tłumaczyć francuskie tłumaczenie angielskiego tłumaczenia chińskiego tłumaczenia koreańskiego tłumaczenia japońskiego oryginału.
Jesteś hardkorem! :D I pomyśleć, że nawet byłem na kilku lekcjach japońskiego ;>
Myślałem czy by nie wstawić tego obrazka, ale nie chciało mi się go szukać :P
Wow, gratuluję. ;-) Sam swego czasu chciałem się zapisać na jakiś kurs. ;-)
edit: w jaki sposób mogę zainstalować odpowiednią czcionkę w Chrome, by nie widzieć kwadratów zamiast japońskich znaków?
@QQQ: trzy miesiące. Dlatego tak się nabijam z osób, które podchodziły do tego egzaminu kilka razy po paru latach nauki i nie zdali :P
Wow, jestem pełen podziwu :) Jakieś rady jak się uczyć, żeby wchodziło szybko i zostawało w głowie na długo? Ile minut dziennie poświęcałeś na naukę? Z czego się uczyłeś?
Hmm, podpinam się pod pytanie QQQ i dodaję swoje: Level 4 to najniższy, tak? Jak dużą wiedzę posiadasz na tym poziomie?
@QQQ: znajdź sobie nauczyciela którego priorytetem będzie wciśnięcie Ci do łba jak największej ilości wiedzy i który będzie miał nieludzką cierpliwość, a zapewniam że pójdzie bardzo szybko :P
@Bringer: tak, czwarty poziom to najniższy (stopnie uczniowskie zazwyczaj idą od 10 do 1, a mistrzowskie od 1 do 10). I wiedza moja też jest niewielka (np. na 2000 kanji wymaganych do codziennego życia ja znam ledwie ~150).
Jeszcze pytanie jako do osoby interesującej się kulturą japońską. Wiesz może skąd u nich zamiłowanie do kiczu i cukierkowych postaci z gier komputerowych? Zadziwia mnie, że z jednej strony kraj tak wysoko rozwinięty technologicznie, a z drugiej tworzący np. http://www.youtube.com/watch?v=KzWAJduvcCw takie kiczowate programy. Co to jest? Sposób odstresowania od pracy?
Raczej następstwo tego, co spotkało Japonię pod koniec II wojny światowej.
Gratki Tomku, gratki.
@Paweł Ciupak: raczej tego, że to i tak Azja jest...
W sumie tez moglbym sobie podejsc, moze na lvl 3 nawet, jako ze mam 3 lata siaponskiego za soba. Ale len ze mnie, to po pierwsze, po drugie, nie wazne ile bym sie nie uczyl, katakany nie skminie na pamiec nigdy ;P
OH HAI TRANSLAET ANIMU PLZ :3