Idę zagrać w Lotto
Opis sytuacji: Quintasan gra w pierwszą część Phoenixa Wrighta, znaną też jako Ace Attorney. Gra polega na kierowaniu poczynaniami młodego prawnika, który przed sobą ma do rozwikłania 5 spraw. Ww. Quintasan jest właśnie na pograniczu sprawy 4 i 5. Już pomińmy dywagacje na temat, czy ta gra ssie, bo nie o to tu chodzi.
Kawałek mojej rozmowy z Ludkiem, w której komentowaliśmy poczynania głównego bohatera przygody:
- Modrzew (16:16:01)
- ale za pół godziny dostanę od niego wiadomość "O KURWA JAKI TROLL"
- za godzinę "WTF 5 SPRAWA"
- jutro "LOL SO RANDUM XD"
34 minuty później:
- Quintasan (16:50:21)
- okurwa
- ale cyrk
Po kolejnych 29 minutach:
- Quintasan, (17:19:48)
- ej kurwa
- to jest pojebane już na początku
- CO?
- FFFFFFUUUUUU-
Update: po 23 godzinach wiadomość:
- Quintasan, (16:15:45)
- jaaa pierdole
- ale to jest pojebane
Tylko dzisiaj zniżka 20% na przepowiadanie najbliższej przyszłości! Zadzwoń w ciągu najbliższych 20 minut, a dostaniesz tę oto cudowną obieraczkę do czerwonych porzeczek z brzęczykiem i akumulatorem całkowicie gratis! Ale to nie wszystko! Jeśli zadzwonisz w ciągu 10 minut, dorzucimy jeszcze roczny zapas skasowanych biletów autobusowych - zupełnie za darmo! ALE TO NIE WSZYSTKO! Jeśli w tym momencie chwycisz za słuchawkę i zadzwonisz, dodatkowo otrzymasz 3 kilo torebek foliowych z supermarketu! Zamów, zadzwoń, 0-22...
No a jakże! Dbamy o środowisko przeca. Oczywiście torebki muszą być biodegradowalne.
A tak BTW, potrzebny mi save PW:AA w miejscu, jak ten kolo z Bluecorp chce eskortę i decyduje się "witnessować". Wciskając "Save", naraz wyłączyłem kompa z listwy, a gram na emulatorze. Albo tak w pobliżu 2-giej rozprawy, z W.w. kolesiem. Da ktoś?
Powiem tylko: LOLWUTDWÓCHZABÓJCÓWNARAZ