Prezenty, prezenty
Cóż, expa za wiele w tym roku nie było, ale drop niezły.
Pierwszym prezentem, względnie niespodziewanym (dla reszty domowników) jest ten oto czarny drań:

Porównywać go ze starym kotem nie można. Stary to bojąca się wszystkiego oaza spokoju, młody zaś - istny tajfun. Wszędzie wlezie, wszystko podrapie, wszystkim się pobawi. A do tego względnie (jak na kota) mądry (raz mu kuwetę pokazałem i od razu załapał :P), no i mruczy przemożebnie. Jak traktor.
No i mały się nam do czegoś już przydał - wiedzieliśmy, że Paskud (stary kot) jest duży, ale teraz uświadomił nam wszystkim, że jest OGROMNY.
Drugi prezent był już bardziej spodziewany, ale wypróbować go będę mógł dopiero za jakiś czas, na treningu:

A do tego takie pierdoły, jak słodycze, pomarańcze, kosmetyki, skarpety (jedna para o_O). Cholernie się cieszę z nowego portfela, do którego udało mi się zmieścić wszystkie dokumenty jakie miałem, i jeszcze sporo miejsca zostało.
Ale wiecie... zawsze może być więcej ;) Jeśli chcecie, możecie w każdym momencie wspomóc biednego webdevelopera zafascynowanego Japonią, który nawet na piwo nie ma (tzn. wystarczy mi na jakieś tanie siki z Biedronki - tzw. "wyrób piwopodobny") - poniżej podaję numer konta ;) Akceptuję również przesyłki pocztowe z w/w trunkiem; po adres zgłaszajcie się na Jabbera.
84 1140 2004 0000 3102 3590 4257 [mBank]
z dopiskiem CYCKI, cobym wiedział, na co spożytkować
coś tak ostatnio często podajemy numer konta – chęć pochwalenia się czy serio liczenie na jałmużnę?
Koty są mądre…. Jeden z moich (imieniem Lenin) nauczył się drzwi otwierać skokiem na klamkę..... przez co sam się wypuszcza i wpuszcza z domu…. Szkoda, że zamykać nie umie.
Ludek, ale są też koty głupie. Przykładem takiego kota jest Paskud, który się wszystkiego boi (ale dosłownie wszystkiego – zrobisz delikatnie gwałtowniejszy ruch, a ten ucieka) i nawet drzwi nie umie popchnąć łapą .‘
Ja swój prezent dostałem już tydzień temu z czego połowa jego wartości wyszła z mojej kieszeni :)
O, masz takiego bokkena jak ja. ^^
Ja swojego kota dostałem 2 tygodnie temu, tak btw ;x
Ja bym wysłał, ale sam ciężko przędę.
Ale jak się dorobię, to wyśle cosik.
Haku, niech Ci Allah w dziewicach wynagrodzi :*
Jeszcze dziewięciu takich jak ty i będzie na browara :3
Oficjalne, pierwsze imię jest z deczka niecenzuralne, dlatego go nie przytoczę. Ja na niego mówię „kocie” albo „draniu”, i pewnie to ostatnie (albo jakaś wariacja) będzie imieniem :P
W sumie ja do swojego psa zwracam się per „Psie” albo „bestio”, chociaż na imie ma zupełnie inaczej… A reaguje i tak tylko na słowo „spacer”.
Wg. mnie trzymanie wszystkich dokumentów + pieniądze jest b. złym pomysłem. Jak zgubisz portfel jesteś goły i wesoły w dodatku bez dokumentów. Lepiej sobie dokumenty nosić oddzielnie. ;)
Będzie więcej zdjęć, trzeba je najpierw zrobić :P
Mały teaser: zobaczcie, jak fajnie śpi :D
fajnie piszesz, lubię Cię czytać :)) masz swój styl brat, no :))
a z tym adresem, heh, może ci kiedyś WYŚLĘ POCZTĄ piwo, biedaku :>
co do kota to Draniu vel Grysik, co szkodzi żeby miał dwa imiona :>
Ty kota a ja psa… Co to kurwa, za przeproszeniem, ma być??