My Weight Loss Coach - WTF?
Amerykańce to jednak fajny naród. Dzisiaj dowiedziałem się, że w sieci można znaleźć rom do pewnej gry/aplikacji na Nintendo DS - My Weight Loss Coach. Toto ma pomóc nam, jak tytuł wskazuje, w chudnięciu.
I tutaj czuję obrzydzenie. Jeśli ja chciałbym schudnąć, przestałbym jeść przy równoczesnym uprawianiu jakiegoś sportu (np. jazda na rowerze). A osobę, która wydała kilkaset złotych (jeśli toto trafi w ogóle do Polski, to cena raczej nie spadnie poniżej 200 zł) na "poradnik jak chudnąć", najpierw wyśmiałbym, a potem nad nią zapłakał.
Doprawdy, co następne? "My Personal Breathing Coach" na PSP?
Poza tym nie sztuka jest przestac jesc, tylko dobrac sobie taka diete ktora dostarcza jak najmniej zbednych skladnikow ;)
Wszyscy kochają proste rozwiązania (!= skuteczne). Zobacz też co rodzimy Telesklep Mango proponuje u nas :P
@Adex: i leniwym też, z tego co widać...
@Listva: można też po prostu kupić sobie karnet na siłownię albo częściej wychodzić pokopać piłkę. Ewentualnie jeść więcej warzyw aniżeli hamburgerów z BurgerKinga. Tyle to nawet JA wiem, a się specjalnie odchudzaniem nie interesowałem. Do tego wystarczy przecież wpisać „odchudzanie” w Googlach i poświęcić góra minutę na znalezienie jakiejś porządnej strony na ten temat, a nie kupować program i przyczepiać sobie do nadgarstka urządzenie, które liczy kroki.
@Zajc: a potem się dziwimy, że kreatywności to u ludzi ze świecą szukać.
@Modrzew: „można też po prostu kupić sobie karnet na siłownię albo częściej wychodzić pokopać piłkę”- kwestia, czy komuś się chce :P
Wiesz, Amerykanie są najgrubszym narodem świata, afair.