01lip

My Weight Loss Coach - WTF?

Zapodano o 23:58
Wpis sponsorowany, przez "Chrupki o smaku cebulowym" marki Tesco.

Amerykańce to jednak fajny naród. Dzisiaj dowiedziałem się, że w sieci można znaleźć rom do pewnej gry/aplikacji na Nintendo DS - My Weight Loss Coach. Toto ma pomóc nam, jak tytuł wskazuje, w chudnięciu.

I tutaj czuję obrzydzenie. Jeśli ja chciałbym schudnąć, przestałbym jeść przy równoczesnym uprawianiu jakiegoś sportu (np. jazda na rowerze). A osobę, która wydała kilkaset złotych (jeśli toto trafi w ogóle do Polski, to cena raczej nie spadnie poniżej 200 zł) na "poradnik jak chudnąć", najpierw wyśmiałbym, a potem nad nią zapłakał.

Doprawdy, co następne? "My Personal Breathing Coach" na PSP?


#1. Adex
02 lip '08, 00:13

Wiesz, Amerykanie są najgrubszym narodem świata, afair.

#2. Listva
02 lip '08, 08:56

Poza tym nie sztuka jest przestac jesc, tylko dobrac sobie taka diete ktora dostarcza jak najmniej zbednych skladnikow ;)

#3. Zajc
02 lip '08, 11:35

Wszyscy kochają proste rozwiązania (!= skuteczne). Zobacz też co rodzimy Telesklep Mango proponuje u nas :P

#4. Modrzew
02 lip '08, 13:14

@Adex: i leniwym też, z tego co widać...

@Listva: można też po prostu kupić sobie karnet na siłownię albo częściej wychodzić pokopać piłkę. Ewentualnie jeść więcej warzyw aniżeli hamburgerów z BurgerKinga. Tyle to nawet JA wiem, a się specjalnie odchudzaniem nie interesowałem. Do tego wystarczy przecież wpisać „odchudzanie” w Googlach i poświęcić góra minutę na znalezienie jakiejś porządnej strony na ten temat, a nie kupować program i przyczepiać sobie do nadgarstka urządzenie, które liczy kroki.

@Zajc: a potem się dziwimy, że kreatywności to u ludzi ze świecą szukać.

#5. Adex
02 lip '08, 13:26

@Modrzew: „można też po prostu kupić sobie karnet na siłownię albo częściej wychodzić pokopać piłkę”- kwestia, czy komuś się chce :P


kod

Wszystko zastrzeżone przez Modrzewia, bla bla bla. Podziękowania dla Joggera. Valid XHTML 1.1 i CSS.