Najpierw, przed recenzją właściwą, muszę się do czegoś przyznać: biblioteki mnie zaskoczyły. Pozytywnie. Najpierw moja szkolna załatwia mi "Potworny regiment", a teraz wręcz oniemiałem, gdy w miejskiej zobaczyłem "Straż nocną" na półce.

Jak wrażenia? Jak najbardziej pozytywne! Nie wiem w sumie, od czego zacząć, więc może wypunktuję: (spoilery, ostrzegam)

