Rzuć monetą!
Od dość niedawna zawsze noszę w kieszeni złotówkę (w postaci jednej monety). Nie ma co, cholernie ułatwia życie, podejmując za mnie decyzję w mało istotnych sprawach (np. kupić Kitkata czy 3Bita). Jeden rzut - i po kłopocie, nie muszę się zastanawiać, który baton jest smaczniejszy/pożywniejszy/ładniejszy/tańszy od drugiego, za to mam satysfakcję, że los tak chciał
i nie można w to ingerować. Problem z głowy, i mam tego batona o wiele szybciej, niż gdybym się nadal głowił, który lepszy (no i ludzie z kolejki nie są wkurzeni, że za długo się namyślam :P)
Całe nasze życie to jedna wielka loteria. Nie wiemy, czy za chwilę nie wyparujemy, czy ten samochód nagle nie skręci i skończymy w dwóch (lub więcej) kawałkach. Albo złamiemy sobie rękę przy podcieraniu się ;) Więc jeden rzut monetą... jeden kawałek losowości więcej w tę czy w tę... a ile nerwów zaoszczędzonych. I ogólnie życie staje się prostsze ;)
Alternatywą mogą być kości. Szczególnie do testów ABCD - tam nie ma to jak k4 :P
http://ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=42179 – powinno być w każdej dobrej miejskiej księgarni, przeczytaj koniecznie.
kitkata