20paź

Helmut

Zapodano o 17:34 ø 9 komentarzy

Pamiętacie jeszcze Helmuta "Prawie-jak-kaktusa"?

Zakwitł :) Wyrosły mu piękne, różowe kwiatki ^_^

Helmut

14paź

Zuo!

Zapodano o 21:34 ø 1 komentarz
Iron Maiden 666

06paź

Katyń

Zapodano o 14:56 ø 15 komentarzy

Byłem dzisiaj. Z klasą. W ramach odrabiania 2 listopada.

To jest niby film historyczny, tak? Kumpel ma dla niego inną nazwę: Stagnacja pani Ani. Dla mnie to jest kinówka którejś z polskich telenowel. To jest NUDA! NUDA, NUDA, PO TRZYKROĆ NUDA! Ten "film" nie ma fabuły, jest niespójny i nie wiadomo o czym opowiada! Za Wikipedią:

Zbrodnia katyńska z perspektywy kobiet, oczekujących na powrót swoich mężów, synów i ojców oraz z perspektywy samych polskich oficerów, którzy nie tracąc nadziei, do końca wierzą w szczęśliwy powrót do domu.

Yhy, tyle że z tego sztuczyzna aż bije. Kicz, jakby to pewna nauczycielka z mojej szkoły powiedziała, tak samo jak przypalane brzegi kartki. Wszystko jest takie... nienaturalne, takie... po prostu takie, jak moja szkoła, gdy przyjeżdżają Holendrzy z wymiany. Skakanie po historii jest na porządku dziennym. Czyli 10 minut z roku 1939, 15 minut z roku 1940, 15 minut z roku 1943, 30 minut z roku 1945, 20 minut z roku 1946 i znowu 20 minut z roku 1940.

Sama scena rozstrzeliwania (końcówka filmu) to tragedia (w sensie, tragiczne wykonanie). Trwa toto z 10 minut. Wajda chciał nam chyba dobitnie pokazać, że to-jest-właśnie-rozstrzeliwanie. Zamiast jednego strzału w łeb i, nie wiem, ludzi siedzących w więźniarce (ich odczucia, gdy słyszą odgłosy wystrzałów np.), widzimy każdego więźnia w tym samym schemacie: wyjście z auta, sznur na szyję, bum, plask. Wyjście z auta, sznur na szyję, bum, plask. Wyjście z auta, sznur na szyję, bum, plask. Zero klimatu, tylko wyjście z auta itd. I koniec filmu.

Żeby obejrzeć to "arcydzieło polskiej kinematografii", wydałem 11 złotych (toż to dwie duże paczki chipsów, i jeszcze by zostało). Wstałem dzisiaj o 8 (tzn. obudziłem się o 7, wstałem i zamknąłem oczy :>) - a mogłem przez ten czas pograć w Starcrafta. Albo posprzątać. Albo sobie pospać, by mnie oczy nie bolały. Dwie godziny z życiorysu zmarnowane na jakąś kompletną beznadzieję :/

Według informacji podanej na stronie internetowej portalu tvn24.pl, minister obrony Aleksander Szczygło wydał rozkaz, by każdy żołnierz Wojska Polskiego obowiązkowo obejrzał film "Katyń".

Współczuję naszym żołnierzom. Niech na ten film nie wchodzą z bronią, bo sobie palną w łeb.

PS Miałem plan, wraz ze trzema osobami z klasy, krzyknięcie PRECZ Z NEOSTRADĄ. Ale nie było reklamy Neostrady, było tylko logo TP :/


04paź

Rzuć monetą!

Zapodano o 18:29 ø 5 komentarzy

Od dość niedawna zawsze noszę w kieszeni złotówkę (w postaci jednej monety). Nie ma co, cholernie ułatwia życie, podejmując za mnie decyzję w mało istotnych sprawach (np. kupić Kitkata czy 3Bita). Jeden rzut - i po kłopocie, nie muszę się zastanawiać, który baton jest smaczniejszy/pożywniejszy/ładniejszy/tańszy od drugiego, za to mam satysfakcję, że los tak chciał i nie można w to ingerować. Problem z głowy, i mam tego batona o wiele szybciej, niż gdybym się nadal głowił, który lepszy (no i ludzie z kolejki nie są wkurzeni, że za długo się namyślam :P)

Całe nasze życie to jedna wielka loteria. Nie wiemy, czy za chwilę nie wyparujemy, czy ten samochód nagle nie skręci i skończymy w dwóch (lub więcej) kawałkach. Albo złamiemy sobie rękę przy podcieraniu się ;) Więc jeden rzut monetą... jeden kawałek losowości więcej w tę czy w tę... a ile nerwów zaoszczędzonych. I ogólnie życie staje się prostsze ;)

Alternatywą mogą być kości. Szczególnie do testów ABCD - tam nie ma to jak k4 :P


Wszystko zastrzeżone przez Modrzewia, bla bla bla. Podziękowania dla Joggera. Valid XHTML 1.1 i CSS.